MOI GOŚCIE.

poniedziałek, 11 lipca 2011

Szwędanie się.....

Szwędanie się to nic innego jak łażenie po swoich ulubionych od lat ścieżkach, zaglądanie do swoich ulubionych zakamarków, sklepików, galerii.Ciekawość, czy tym razem będzie coś warte uwagi. No i właśnie odkryłam atelier na Wiślnej p. Iwony Siwek-Front.Tyle razy przechodziłam tą uliczką a wczoraj zadarłam głowę i w oknie napis Galeria.... artystka otworzyła drzwi osobiście.
Niesamowita babka!!!!a jej obrazy, oleje, rysunki, karteczki niepowtarzalne!!!!!!!!!
możecie poczuć ten klimat oglądając na jej stronie  http://www.siwekfront.com/  twórczość.
Coś niesamowitego, jak ONA dobiera kolory....niektóre mają w sobie magię....ale sprawdźcie same.
Zajrzałąm też na wystawę sklepu z ciuchami typowo art . Strona - http://www.podlasek.com.pl/
Idąc dalej na Gołębiej mam dwie małe przytulne kafejki, paby, sklep z art wyrobami tj; paczłorki, ceramicznymi wypałami, poduszkami itd. Idąc dalej po tej samej stronbie mydlarnia....i kremy. Zakupiłam dzikie masło, czyli masło shea. Na razie mi sie podoba....całkiem dla mnie.
Pooddychałam klimacikiem krakowskim, artystycznym, poszwędałam się i ..to by było na tyle.....

Lubię tu zaglądać....choć nie wszystko mi sie podoba.

Widok przez uchylone drzwi bramy...

Kiedyś była wystawa rzeźb tego artysty i została jedna....

Restauracja z rewelacyjnymi daniami.....

Widok z ogródka restauracyjnego.....Plac Mariacki.



Jeden z wielu kramików na Rynku.

I to na jakiś czas mi wystarczy.
Jeśli będę miała dostęp do neta w ciągu najbliższego tygodnia, to coś napiszę....

2 komentarze:

Nika pisze...

ech...czemu mi to robisz?...za diabła nie mogę znaleźć czasu na wyprawę do Krakowa....:(

ale poważniej..cieszę się, że te chwile tam spędziłaś tak fajnie

solange jaroszewski pisze...

ótimo final de semana,amiga!bjosss!!!!