MOI GOŚCIE.

sobota, 28 sierpnia 2010

chmurzasto....humorzasto......

Czesc.......

Pogoda nie najlepsza dzis, właściwie nic się nie chce!!....
Pisać się nie chce, ale jednak coś naskrobię, czytać się nie chce, ale jednak coś przeczytam, moje hobby też leży odłogiem.
Dziwne uczucie, niby mam ochotę na robienie a nie mam....ciekawe czy ktoś to kiedyś też miał.....
Po południu jadę na FESTIWAL MUZYKI CELTYCKIEJ......ha. Jak co roku zresztą. Atmosfera na 100% powinna być super, choć pogoda pod AZORKIEM.

TA MUZYKA MA W SOBIE TYLE ENERGII,  same nogi podrygują przy dżwiękach, całe ciało dostaje dziwnych wibracji, jakoś inaczej patrzymy na świat, ludzi.....
Niektóre utwory opowiadają nam jakieś historie, bardziej lub mniej energicznie. Z chwili na chwilę rytm przyspiesza a w nas serce zaczyna bić podług rytmu słyszanego....jak  to się dzieje?..
Nie będę wnikać , w kazdym razie polecam, choćby ktoś miał tylko raz posłuchać-WARTO!!!!.

POLECAM ZESPOŁY-
-BELTAINE  (chłopaki z Katowic, Sosnowca, Krakowa- dają czadu)
-KASIR-REEL IRISH
-SHANNON
-MABON
-STONEHENGE

http://www.beltaine.pl/
http://www.youtube.com/watch?v=43up5LX-YUk&feature=related

No to do spotkania na najbardziej energizującym festiwalu....OCZYWIŚCIE muzyki celtyckiej w Będzinie.......

Brak komentarzy: