MOI GOŚCIE.

piątek, 29 kwietnia 2011

TĘSKNOTKI.....

Były święta , teraz święta państwowe i znów wolne......a ja myślami jestem w górach. Widok Tatr jest niesamowity, niezapomniany i powracający...........
Góry to dostojność, spokój, potęga,ale też zmienność(pogody np.)
Podzielę się z Wami widokami utrwalonymi na zdjęciach.
Widok na Tatry z Rusinowej Polany.

Reklama term bukowiańskich na Klinie.

Dolina Chochołowska i jej piękne widoki.

Ponownie widok z Rusinowej Polany na Tatry.

Zakopane, Krupówki i kolorowe stragany z ....duperelkami, kuszącymi ....

Widok z Gubałówki na Tatry i Giewont(niestety zasłonięty jak widać).

Czworonożny towarzysz wędrówek Roki, kaganiec dyndał swobodnie pod pyszczkiem..ale miał jak by co....hahaha

Ulubiona karczma "Pod Stancyjom" w Bukowinie. Czego tam nie ma....

Żuczek, śliczny kolor pancerzyka. Dolina Chochołowska.

Strumyk z kaczeńcami, sliczny prawda?

Całe pole w krokusach-to Polana w Chchołowskiej.

W drodze powrotnej po żurku suskim w Karczmie RZYM...
I tak oto upłynęły święta w totalnym skrócie. Pozdrawiam i dzięki za komentarze, one zawsze dodają skrzydeł.

1 komentarz:

pracownia-filcer pisze...

Drażnisz, jak ja Ci zazdroszczę tych górskich klimatów.
Pozdrawiam:)